A na zakończenie landszafciki 😍
Kółko kościołów z miejscowości, które mijałem.
Wpadłem też do miejscowości Bröllin, w której jest niemały pałac, tak szeroki, że trudno go w jednym kadrze ująć. Rezyduje tu ludzie o artystycznych duszach i na ogół zawsze się tu coś dzieje. No ale akurat nie dziś 🤷
W tym samym Brüssow jest ...piramida, budowę której zainicjował jeden z okolicznych mieszkańców. Piękne są z niej widoki😍
Następnie przez łąki i pola dojechałem do Brüssow. Tu chciałem zwiedzić park z dziwnawymi instalacjami artystycznymi. Teren był jednak zamknięty, więc kilka fotek zza płotu musiałem zrobić 🤷
Najpierw malutka wioseczka Battinstahl, w którym jest okazała kaplica-mauzoleum rodziny von Schuckmann.
A dziś w zawsze słonecznym NRD było ciut wietrznie i się odrobinę ujechałem.
Trasa przede wszystkim widokowa, ale z ciekawostek też coś wpadło.
Dzięki 👊
No tak jakoś wyszło 🤷
Zrealizowany z lekkim naddatkiem😉
Małe 30 na uczczenie 30 stopni🥰😍
Z wizytą w jednej z mych ulubionych samotni, kontrolą ptaszorów w rezerwacie Świdwie i chwilą zadumy na leśnym cmentarzyku rodziny von Ramin.
Uwielbiam❤️
Tak pod te 30 stopni, które mamy😉
Dobrej i tobie
Wieczorna maleństwo. Tak pewnie ze 30 km.
Tak. Korzystajmy. Planuje popracowy upalny rowerek😍
👍
Nie. Wyprażą się choć jeden dzień i od jutra zaczną🥴
To chyba dobrze. Jest nadzieja, że wyrosną na większe.
Zaczekaj chwilę, zaraz zimnolubni zaczną marudzić 😉
Skoro tak mówisz.
Przywiozłem z urlopu☝️
Czy ona pozbawia cię rybek?
Sprawdza się 😍😍😍
Oj tak, zostaną😍
Dzień dobry 👋
Też miałem piękne widoczki.
Miałem 🤷