Napisałem tekst. Chwalą całkiem, to i ja się pochwalę. Może kogoś tu też "porwie"...
cepuj.wordpress.com/2026/01/23/m...
W weekend byliśmy w muzeum. Muzeum Śląskim w Katowicach. Było miło i interesująco.
Wiedzieliście na przykład, że Matka Boska, Maria vel. Maryja, córka Anny, była torbaczem (torbaczką jeśli uwzględniamy feminatywy)?
Mnie śmieszy umiarkowanie
To będzie doskonale świadczyć o tym kraju i tym rządzie i tym kraju, jeśli obywatele reszty Unii będą mieli w Polsce więcej praw niż stricte obywatele Polski.
Gimby nie znajo
Pic, or it did not happen ;)
Włochate niemowlęta z niesamowitą trąbą z tego wychodzą
Piszo o nas!
echodnia.eu/swietokrzysk...
Ten jegomość na razie biega gdzieś po kieleckiem, ale już wkrótce przyjedzie do mnie. A ja bedę nim kustoszył.
Powstał na podstawie najpiękniejszej (Niezabitowski 1914) czaszki mamuta z Bzianki - jednocześnie jednego z najstarszych (1851 r.) i najmłodszych (14 000 lat) polskich mamutów włochatych.
Czekoladkę o smaku relikwii?
Inne nie mają klawiatury
tyle, że można mu dopisać różne nieprzyzwoite rzeczy. Niebezpieczne!
Właśnie byłem świadkiem najstarszego żartu włoskiego kelnera (w tym przypadku włoskiej kelnerki) na turyście zagranicznym (turystce).
Pani zamówiła "latté" i dostała latte.
Śmiechom nie było końca (właściwie, to nie, zwyczajnie weszło espresso do szklanki - zmieściło się).
Ino tylko czy to kopytka czy leniwe, bo się okazuje, że dla coponiektórych to jest zupełnie to samo.
A wiecie, że w Lucce mają świętą Biedronkę - patrona win z kartonu i dań gotowych.
Nigdy nie zgadniesz kto to...
Ciepłe pozdrowienia z Italii ślę.
Może dawno podwyżki nie dostał
Jest faktycznie bardzo ładny. Szkoda tylko, że jedynie tyle wyszło z polskiej misji kosmicznej.
I, żeby nie było, to nie jest wina nauczycieli. Oni mają program do zrobienia rozpisany na dni i godziny i każde wypadnięcie klasy robi problem. Ale, w związku z tym, dzieciaki raczej nie znajdą czasu w czwartek o 12:00.
A co do czwartków w remizie. Ponieważ mam do czynienia z edukacją młodzieży, to wiem, że pomiędzy zainteresowanymi a"popularyzatorem" jest jeszcze np. nauczyciel, ktory akurat nie zamierza tracić lekcji polskiego na bzdury o kosmosie czy historii życia na Ziemi. I tyle
Pewnie tak, ale przy takich nakładach to powinno wynikać z umowy. Lecisz, to potem jesteś twarzą polskiej misji kosmicznej i czy chcesz, czy nie, jeździsz i promujesz. Naukę, nie pierogi kieleckiej firmy.
Jest nawet smutniej, niż może się wydawać.
[fragment wpisu Z głową w gwiazdach na fb]
Wypadałoby się zasmucić i zadumać nad młodzieży chowaniem, ale ponieważ to w sumie stoi w opozycji do mojego narzekania, to nic nie powiem.
Znaczy, że to też. Ojezu
Wiem
Jak patrze na licealistow i późną podstawówkę, to na razie mamy powrót do lat 1995-2005. Pekaesy to chyba trochę wcześniej (pomijając Kilera)
Obawiam się, że jesteśmy skazani na prywatne przewozy busikowe. PKSu już prawie nie ma 😐
Było, niestety, do przewidzenia odkąd hipsterzy zaczęli nosić wąsy ironicznie. Ironia zniknęła razem z hipsterami, a wąsy zostały.
Tak. Jest moda na wąsy. Jakoś tak płynnie przeszło z przystojnych mezczyzn z brodami na facetów z wąsami co wyglądają trochę jak mój młody wówczas ojciec.
Właśnie do mnie dotarło, że ropą we fiolce z kopalni w Kleczanach została pozyskana do zbioru najpóźniej 2 lata od jej uruchomienia. Zbiór Zepharowicza, z którego wzięta jest ropa powstał w 1860. Wow! C'nie?
Wohle to skończyliśmy.
Wystawę.
O surowcach.
Znaczy ja i P. A w sumie to P. (który jest niesamowicie mądry i patrzy na rzeczy pozageologicznie) I ja (który patrzy głównie geologicznie).
Powstała po ok. 1,5 roku pracy. Fajna, mądra, różnorodna i ładna. Otwarta będzie w 2026. No cusz.
#CEP_UJ