Dawniej powiedziałbym - po co nam tv publiczna. Dziś, gdy wielcy tego świata, ze swoimi egzotycznymi kaprysami wykupują całe koncerny jak my bułki w Biedronce, to... Licha ta publiczna, ale musi być.
Dawno temu zastanawiałem się co by się wydarzyło, gdyby z Nieba przyszedł telegram: "Bóg zmarł. STOP. Pogrzeb w środę. STOP. Radźcie sobie sami. STOP."?
Nierzadko strach trzyma nas w ryzach.
To brzmi jak mój plan tygodniowy :D
Program EU SAFE vs. ściema od Nawrockiego.
Grafika od Karoliny Gałeckiej.
#ZdradaPiS
A co Wy na taką bajeczkę o pewnym marszałku, który spotkał się ze złolami u Bielana, gdzie powstał plan:
- Szymek zaprzysięga skręconego batyra
- Szymek rozwala 3D i PL2050, zostaje banitą
- batyr rozp*dala ile się da
- 2027 złole biorą władzę
- a w 2030 Szymek - prezydenturę.
I Szymek uwierzył.
Tak się dziecko odpaliło i rozemocjonowało na trzeci dzień po wecie, że zapomniało złego słowa powiedzieć na PiS.
Przeegocentryczny. Nawet w takiej sytuacji pierdoli wyłącznie o błędach innych. Nocne schadzki u Bielana i zaprzysiężenie? Ajweźcie.
Widzi jedynie pretekst, aby o sobie przypomnieć.
Jeżeli politycy chcą jeszcze więcej pieniędzy, to niech wykażą, że robią z tymi pieniędzmi coś sensownego.
Takie mam słowo na sobotę ;)
Piąta to może nie (chyba, że jest się Bogą @boga.eurosky.social ;) ), ale dziś... 7... Bardzo ok. Kot przeszczęśliwy, że nie będzie musiał cierpieć głodu do NieWiemKtórejBoZwykleDająOSzóstej.
Suńce wyjszło. Miłego :)
Nie dowierzam w to, co widzę. Krzysiek, cenię Twoje wpisy, z wieloma się nie zgadzam, ale szanuję, bodaj jeszcze od czasów Usenetowych, ale... TO? Serio? Koalicja i wpadka zespołu redakcyjnego programów? IMHO zły przykład obrałeś sobie do tego, aby dowalić KO. Jest wiele innych. Jeśli już.
Tusk jest władcą Polski!
Po co kombinować - uzależnić budżet od zysków NBP ;)
Co mnie zaskoczyło - Srantek niespecjalnie się na to oburzył. Sie już osłuchał z takim określeniem ;)
Kieca z tiulu, butki waterproof... Się nosi jak Śpiąca Królewna. Wybudzenie na NFZ czy Premium - ustyma księcia ze bajki? ;)
Dobrego piuntku :)
Patrzę na obrady sejmu i wpadłem na pomysł rozwiązania problemu krzykaczy:
- krzykacz dostaje warninga raz, za drugim jest wyprowadzony z sali, traci na 1 dzień możliwość głosowania, ma tygodniowy zakaz wykonów w publicznej telewizji, 0 wywiadów.
Dotyczy każdego.
Pyszna rada? ;)
Bo ciężko (i zwyczajnie jak wszyscy) pracują?... (mam na myśli pracowników, a nie związkowych pasożytów)
Ano tak. Związkowcy oglądają jedynie paski od wpłaty ;)
Może (hehe) uzależnić budżet snusiarza od zysków NBP?
Dla iksiarzy - jest dostępne na profilu Czarzastego
Widzieliście/słyszeliście Czarzastego u Olejnikowej?
Się chłop zagotował. Jechał pługiem wieloskibowym po alfonsiarzu aż furczało.
Walił takimi konkretami, że nawet u tępych związkowców powinny zapalić się lampki ostrzegawcze.
Żałuję, że nie mogę wkleić fragmentów (of kors bez pieprzenia Monisi)
Rozżarzony pręt mu w dupe, czerwonym na zewnątrz!... Żeby nie mógł go wyciągnąć!
Będą pląsać w tym chocholim tańcu...
Wśród tych, którzy nie głosowali na niego, będąc wśród nich pogardzanym i wyśmiewanym, miał szansę uzyskać coś, co przy j jego marności mogło stać się rzeczą wartościową. Miał szansę pokazać, że nie jest partyjnym wycieruchem. Szmatą.
Miał szansę. Nie wykorzystał.
Pluję pod nogi zdrajcy.
To nie jest zwykłe weto.
To weto wobec 🇵🇱 bezpieczeństwa.
Weto wobec Wojska Polskiego.
Weto wobec Policji.
Weto wobec Straży Granicznej.
Weto wobec polskiego przemysłu.
Weto wobec polskiej gospodarki.
A jako uzasadnienie - bajki o wymyślonym na prędce „polskim SAFE”, który nie finansuje niczego.
A nie, co to to nie. Nie mam odruchu ratowania kogoś z głupoty jeśli widzę, że ta głupota, to rzecz nabyta i hodowana ;)
Proszę Państwa, skalibrujmy słowniki i ustalmy:
1. wetofil nie wetuje SAFE, bo (na szczęście) g*wno mu do tego.
2. Może zawetować co najwyżej ustawę FIZB, która ma rozszerzyć beneficjentów o służby MSWiA.
Krótko mówiąc - pieniądze i tak będą, ale dzięki alfonsowi nie dostanie ich Policja, SG itp.
No co poczniesz kiedy dzbanów tylu, że nie sposób się o jakiegoś nie potknąć ;)
Tak swoją drogą dzban mnie nie denerwuje. Denerwują mnie jego wyznawcy.
Sukces oznacza ich niebyt.
Masz rację, ale jestem przekonany, że największym bólem (większym od niemożliwości zajumania pieniędzy zgodnie z procedurami) jest wizja... sukcesu KO.
Kieliszka nie potrafi trzymać i królową stuknął... Znaczy stuknął kieliszkiem w kieliszek (co też pono jest pewnym afrontem).