W porównaniu z niektórymi lekarzami z powiatowych szpitalików, to on jest zwyczajny bidok.
Swego czasu obejrzałem wersję po śląsku. "Kaj lyziesz Winnetou?" zostało mi już na stałe w pamięci.
Bezkarność rozzuchwala i trwale demoralizuje.
Tak właśnie trzeba do nich mówić - tylko taki język dociera nie tylko do nich, ale przede wszystkim do ich elektoratu.
No to już wiadomo, dokąd polecą kolejne opłacone przez podatników samoloty po skrzywdzonych polskich turystów.
Czytając o pomysłach Glapy, tęsknię za Marianem Banasiem na czele NIK.
Nareszcie jakaś dobra wiadomość. Czyli jednak można. Tylko trzeba chcieć.
Zdecydowanie popieram.
Tak.
Sytuacja w 🇵🇱 nigdy się nie poprawi, dopóki demokraci nie zdadzą sobie sprawy, że 50% Polaków są za głupi, trzeba ich oszukiwać, żeby zaspokoić ich podstawowe potrzeby i zapewnić bezpieczeństwo.
Podając psu tabletkę tłumaczysz mu podstawy medycyny? Nie, zawijasz ją w szynkę i dajesz do połknięcia.
PIS się radykalizuje. Pamiętam ich rządy w 2005-2007, po porażce wyciągnęli wnioski i kiedy wrócili do władzy w 2015 byli zdecydowanie radykalniejsi. Jeśli wrócą ponownie, to zapomnijcie o Polsce jaką znacie - wpłyniemy na nieznane naszemu pokoleniu wody. Brunatne, brutalne i bez zasad.
To jest nasz wspólny punkt widzenia. Ja też już w wieku, kiedy trzeba myśleć o sprawach ostatecznych. Co miałem w życiu zrobić, to zrobiłem i nic już więcej nie dam rady. Już nie o moją przyszłość chodzi, bo tej niewiele zostało. Może dlatego chciałbym na koniec zobaczyć tu mądry kraj mądrych ludzi
Mądrzy ludzie mawiali, że uczyć się należy nawet od wroga. Kierwiński wiele się nauczył od PIS - tak samo traktuje swoich wyborców jak PIS-owcy.
To doskonale wiem i rozumiem. Jednak ile można czekać na konkretne działania rządzących? Na razie nie widzę u nich woli działania. Jak przegramy te wybory, to pozegnamy się z EU, międzynarodowymi trybunałami, a u nas zacznie się nowe dyktatura - PIS-klerykalna. Czas ucieka, a stawka jest zbyt duża.
Sami sobie wypowiadamy wojny i sami ze sobą je przegrywamy.
Polska.
Ja akurat nie mam sobie nic do zarzucenia, więc nie widzę powodów, żeby bez końca słuchać bajek z cyklu "niedasię". Za chwilę wróci Ziobro i wtedy fujary zobaczą, że jednak się dało. Koszty poniesiemy wszyscy - tylko dlatego, że politykom się nie chce dupy ruszyć i coś zrobić dla swojego elektoratu.
Tak. Chcę spełnienia obietnic, a nie pierdół o tym dlaczego znowu się nie udało - takie bajki może PIS opowiadać swojemu ciemnemu elektoratowi. Jak nie mogę czegoś zrobić, to tego nie obiecuję i takiego samego traktowania oczekuję w drugą stronę. Czas zacząć wymagać czynów, a nie bajek "Fujar".
Tyle czasu minęło, więc to już na pewno załatwione. Jam już stary, więc nie obserwuję zmian na bieżąco, a jedynie pragnę przypomnieć co już zrealizowano z wyborczych obietnic. Bo chyba zrealizowano, prawda?
Leczysz go w Kaliszu? Daj znać na priv u którego weta, może coś podpowiem, bo przerobiłem tu chyba już wszystkich.
Minęło sporo czasu od złożenia tych obietnic. Jak Wam idzie chłopaki? Obajtek w kazamatach?
Tak tylko pytam - dla kuzynki z Dubaju.
TAK, CHCEMY - odpowie elektorat.
Jak w wyborach prezydenckich.
Podejrzewam, że rozbiór Ukrainy to marzenie nie tylko tego karła.
Nic dodać, nic ująć.
Ośmielę się nie zgodzić z Freemanem - o ludzkiej mądrości nie decyduje pensja nauczyciela tylko chęć i motywacja uczniów do nauki. Współczesny świat nie zachęca do edukacyjnego wysiłku - wszak bardziej opłaca się zostać głupim influencerem niż mądrym bibliotekarzem. Ba! Można zostaćp osłem PIS
Pomyślmy o tych, którzy go wybrali i którzy mu wierzą. Potem przypomnijmy, że oni wszyscy mają prawa wyborcze.
Tak właśnie wygląda współczesna Polska. Polska XXI wieku.
No cóż - nie dziwmy się później, że PIS tak skutecznie jedzie na narracji o konieczności wymiany "kasty sędziowskiej".
Amunicji dostarczają właśnie tacy sędziowie takimi wyrokami.
Słuszna konstatacja, choć może niekoniecznie w tym akurat czasie.
Nie zapominajmy o kosztach "konsultacji" za jakieś 100-200 mln zł dla jakiejś garażowej firmy w Warszawie.
Nie cierpiałem tej bajki i tego misia.